Młody Ziemniak jako pomysł na prezent oraz inwestycję.

Dziś chciałbym Wam przedstawić Polską wódkę, z której możemy być dumni pijąc ją sami podczas wyjątkowych okazji lub częstując swoich gości z za granicy.

Młody Ziemniak swoją historię rozpoczął w 2009 roku, kiedy to pojawił się w sprzedaży i od razu chwycił za serce i przełyk. Powstał w wyniku eksperymentu, ponieważ legendarny gorzelnik Waldemar Durakiewicz postanowił użyć do produkcji młodych ziemniaków, zbierając je już w czerwcu. Gdzie zazwyczaj zbiory odbywają się pod koniec roku. Istotny też był rodzaj surowca, ponieważ został wyselekcjonowany tylko jeden gatunek, który musiał być najwyższej jakości.

Dlaczego Młody Ziemniak ma tak wyjątkowy smak?

Koncepcja opierała się na poddaniu produktu fermentacji tylko jednej destylacji, bez procesu rektyfikacji. Dzięki temu cały smak i aromat z ziemniaków został zachowany. Następnie rozcieńczył go do mocy 40% i tak powstał pierwszy rozlew.

Młody Ziemniak produkowany jest w jednym z najczystszych regionów w Europie, a mianowicie na Podlasiu. Wychodzi z fabryki, w której produkuje się również wódkę Chopin. Jest to gorzelnia Krzesk, dobrze znanego producenta Polmos Siedlce. W jednej butelce o pojemności 0.5 L „mieści” się około 50 ziemniaków z jednego zbioru.

Jeśli jeszcze nie mieliście okazji pić Młodego Ziemniaka, to koniecznie musicie go spróbować. W dobrych lokalach możecie zakupić w formie jednego kieliszka, ale ja polecam zdecydowanie kupić sobie butelkę i spędzić z nią kilka przyjemnych wieczorów. Warto ją sączyć w kieliszku do wódki lub koniaku.

Czy wąchacie wódkę przed wypiciem?

Raczej nie, ponieważ mało kto lubi jej smak, a tym bardziej zapach. Tym razem warto zbliżyć nochala, by doświadczyć tego charakterystycznego, acz bardzo przyjemnego zapachu. Pracując jako barman, zawsze trzymam Młodego Ziemniaka jako głównego gościa, który zaciekawi mojego gościa i na pewno również zachwyci. Większość wódek jest średnio 3 do 6 razy filtrowana, żeby całkowicie pozbyć się walorów smakowych z wódki, aby gładko przeszła przez gardło. A gdy jest powiedzmy „paskudna”, to standardowym zabiegiem jest picie zmrożonej wódki, szybko wlewając ją do gardła i jeszcze szybciej przepijanie jakimś sokiem.

Tutaj zdecydowanie nie o to chodzi. Młodego Ziemniaka pijemy ciepłego lub odrobinę schłodzonego.

Gdy już zadowolimy swój nos wszystkimi aromatami, jakie mamy okazję poczuć, przechodzimy do testu jego smaku. Zamiast szybkiego połknięcia całego kieliszka, delektujemy się małymi porcjami, rozprowadzając płyn po całej buzi. Uwierzcie mi, że jeśli nie macie obrzydzenia do alkoholu, to nawet amatorskie gardło wychwyci przyjemny wachlarz smaków nie tylko ziemniaka, ale ogólnej charakterystyki napoi z rodziny bimbrowatych.

Jest to wódka, którą warto się zachwycać.

Nie wspomniałem jeszcze, że Młody Ziemniak jest rocznikowany. Każdego roku wypuszczona jest określona partia i może ona smakować podobnie lub zupełnie inaczej od innych wypustów. Każdy rocznik opowiada inna historię. Zwłaszcza gdy panujący klimat bywa zmienny i kapryśny. W ten sposób wydobywany jest niepowtarzalny smak. Każda partia jest wytwarzana tylko z jednej odmiany ziemniaka. W procesie produkcji wybiera się najlepszą odmianę, która spełni najwyższe oczekiwania spragnionych fanów. Są wypuszczane również edycje limitowane. Możecie spotkać odmiany Młodego ziemniaka takie jak Dukat, Denar, Tajfun, Ariele czy David. Ale nie jest to zamknięta lista.

Każda butelka ma piękną minimalistyczną etykietę oraz ogólną charakterystykę warunków, w których rósł ziemniak. Spójrzcie tylko sami na przykładowe etykiety. Jest ona niby prosta, ale opis wódki w formie odręcznego pisma zdecydowanie przyciąga wzrok. Korek butelki natomiast jest zalakowany.

Młody ziemniak już od samego początku stał się wyrobem kolekcjonerskim, ponieważ jest produkowany w ograniczonej ilości, czynnikiem decydującym jest pogoda. Decyduje ona o urodzaju lub klęsce starań osób produkujących tą wódkę. Podczas suszy lub powodzi, ilość wyprodukowanych może być na drastycznie niskim poziomie, co jednocześnie zwiększa unikalność i zapotrzebowanie na dany rocznik.

Z oczywistych względów ma coraz więcej zwolenników nie tylko w Polsce. Pracując w Hotelu 5* często polecałem spróbować MZ zagranicznym gościom i ze względu na jego smak, często wygrywał z wódkami premium. Może nie jest krystalicznie czysta w smaku(co doceniają zazwyczaj zachodni goście, którzy nie mają takiego doświadczenia w mocnych alkoholach co my), ale pozostawia dużo miejsca do rozpływania się wśród wielu aromatów dymnych, warzywnych, kiszonych oraz oczywiście gruntowych. Nie wykręca, nie otrząsa, nie ma konieczności popicia. Utrzymuje się natomiast w ustach delikatny słodki posmak, jeszcze przez krótki czas.

Jak smakuje Młody Ziemniak z rocznika 2012?

Całkiem niedawno rozmowa rodzinna potoczyła się w kierunku wyjątkowych alkoholi i niespodziewanie na stole pojawił się ten oto wyjątkowy trunek. Byłem w niemałym szoku widząc taką unikatową butelkę. Tak jak na początku otworzyłem szeroko oczy, tak później otwierałem buzię, żeby wlać do dzioba odrobinę tego eliksiru. Nie spodziewałem się, że będzie to aż tak przyjemne doświadczenie. Myślę, że każdy członek naszej męskiej załogi odczuwał podobną przyjemność, porozumiewawczo kiwając głową.

Młody Ziemniak z Czerwca 2012

Ciekawostką jest to, że nadal można ją znaleźć w sprzedaży, a ze względu na jej wyjątkowy charakter, jego cena jest zdecydowanie wyższa, niż przy zakupie. W przybliżeniu jeden taki kieliszek młodego ziemniaka jest wart około 250zł.

Skoro staje się on unikatowy, to czy nie jest to dobry pomysł na inwestycję?

Już od dawna temat jest niektórym osobom znany i również ja wiem, że każda butelka Młodego Ziemniaka nabiera na wartości. Może nie dziś i nie za rok, ale za kilka lat, dziś kupiona butelka, może zwiększyć swoją wartość kilkukrotnie. Cenę niektórych roczników nawet ciężko określić, ponieważ nie ma żadnego wzoru na to, a cenę wyznaczą negocjacje sprzedającego oraz kupującego. Jest to pomysł na inwestycję, na której na pewno nie można stracić, ponieważ nadal będziecie mieli butelkę gatunkowego napoju spirytusowego.

Nie mniej, odbyłem dłuższą degustację oraz rozmowę z barmanem na stoisku Chopina podczas „Festiwalu Wódki i Zakąski” w Warszawie. Opowiedział mi o swojej kolekcji, zdradzając kwoty, za jakie kupiono w ostatnim czasie konkretne roczniki. Powiem Wam szczerze, że jeśli te kwoty bym podzielił nawet na pół, to nadal robią wrażenie. Oczywiście najpierw trzeba znaleźć na te butelki kupca. Jeśli się nie uda, pozostaje samemu delektować się zawartością. Także jest to opcja WIN – WIN.

Średnio już po 3 latach, wartość butelki Młodego Ziemniaka jest dwa razy wyższa.

Jak myślicie ile będzie warta jedna butelka po 5/10/15 latach? Jest na to wiele zmiennych i nie chodzi tylko o przewidywany zarobek.

Przeszukując internet łatwo jest znaleźć aukcje poprzednich roczników, są one jednak już nieaktualne. Ciężko więc stwierdzić ile jest tak na prawdę dostępnych na rynku egzemplarzy danego rocznika. Z tego co wiem, to coraz mniej. Namawiam też do kupna tej wódki dla siebie! Zawsze możecie poczęstować swoich wyjątkowych gości, wspominając o ciekawej metodzie jej produkcji. Warto polubić się z tym alkoholem i wlać do kieliszka coś, co daje najciekawsze wrażenia smakowe.

Hola Hola, chwilunia. Zanim zamówicie kontener Młodego Ziemniaka muszę tylko wspomnieć o jednej istotnej rzeczy. Już od kilku dobrych lat wiadomo, ze wartość niektórych egzemplarzy poszła do góry, dlatego pojawiło się mnóstwo osób, które wywęszyło interes w gromadzeniu Młodych Ziemniaków. Dlatego na dzień dzisiejszy może się okazać, że ten niecny plan może się okazać spalony. Osobiście uważam, że warto kupować po 2 butelki z każdego rocznika. Jedną by wypić samemu, a drugą by „zobaczyć co się stanie”. Nie jest to oczywiście porada finansowa 😅 A poza tym warto wspierać firmy produkujące alkohol w Polsce.

Przy okazji skusiłem się też na wypróbowanie wódki ziemniaczanej z wytwórni Miller Spirits. Powiem szczerze, że temat wódek wytwarzanych z ziemniaka ma u mnie coraz większą uwagę. Już nie tylko frytki czy placki ziemniaczane skradły moje serce, ale również i wódka.

Młody ziemniak jako wyjątkowy prezent.

Kolejnym ekstra pomysłem jest zakup Młodego Ziemniaka przy okazji ważnych wydarzeń jak ślub czy narodziny dziecka. Mając butelkę wyprodukowaną właśnie w tym roku, co ważne nam wydarzenie, staje się prezentem SENTYMENTALNYM. Właśnie taką radę dałem swojej przyjaciółce (Pozdrawiam Basia 😊), która chciała kupić coś wyjątkowego w rok narodzin swojego pierwszego dziecka. Pomyślcie sobie, jak przyjemnym prezentem może być taka butelka, podczas 18stych urodzin takiego pierworodnego potomka. Może to być piękny prezent, symbolizujący taką datę. Przy okazji może się okazać, że będzie to najlepiej zainwestowane ~110zł (Cena jest ruchoma od 110-150 zł), gdy po 18 latach ta butelka Młodego ziemniaka będzie warta n- razy wyższa. Dorosły już dzieciak stanie do pierwszego wyboru jako dorosły WYPIĆ, SPRZEDAĆ, czy TRZYMAĆ DALEJ. Ja bym wypił, ale nie mnie oceniać. (Dlatego kupujcie zawsze 2 butelki)

Najlepszy moment na inwestycję jest WŁAŚNIE TERAZ.

Nigdy nie jest za późno. Dobrym przykładem są też kryptowaluty, między innymi Bitcoin. Od 2013 nieustannie wykres się porusza, czasem wzrasta setki procent rocznie, a czasem spada o podobną wartość. Wzbudza bardzo wiele kontrowersji ze względu na drastyczne wzrosty i spadki. Jednak osoby inwestujące już na samym początku nawet drobne 500zł, teraz miałyby kilkadziesiąt milionów. Ot taki przykład. Wiem wiem, łatwo powiedzieć.


Nie namawiam nikogo do podjęcia jakiejkolwiek decyzji. Jest to mój punkt widzenia, którym się z Wami podzieliłem. Na swojej drodze sam otrzymałem wiele pomysłów inwestycyjnych i tylko ja wiem ile razy przepuściłem okazję, zamykając się w swoim bezpiecznym myśleniu.

Przedstawiam Wam temat, o którym być może nigdy nie mieliście okazji usłyszeć. Kto wie co się wydarzy za rok, czy za pięć. Jedno jest pewne: każda podjęta dziś decyzja będzie miała swój skutek w przyszłości. Podejmujcie więc wszystkie decyzje zgodnie z własnym sumieniem oraz po wykonaniu odpowiedniej analizy. I nie mówię o Młodym Ziemniaku jako forma inwestycji tylko ze względów pieniężnych, ale także jako produkt, który może dać świetne doznania smakowe, a także przypominać o ważnych latach swojego życia.

Ja sam swoją pierwsza butelkę Młodego Ziemniaka kupiłem dopiero z rocznika 2018. Mimo iż od dłuższego czasu planuje zakup, to zawsze się z tym spóźniałem. Młody Ziemniak długo nie stoi na półkach sklepowych. Tego trochę przetrzymam i zamierzam kontynuować zakupy.

Przed zakupem poniższej butelki, udało mi się namówić barmana na otwarcie dla mnie jednego egzemplarza. Wypiliśmy z barmanem i moimi znajomymi porcję i powiem szczerze, że była PRZEPYSZNA.

Gdzie kupić? Pewnie nie macie ich w swoich sklepach alkoholowych. Zazwyczaj jest w sklepie z rozbudowaną ofertą alkoholową, bo rzadko kiedy jest w zwykłych monopolach. Polecam szukać w sklepach typu ballantines, gdzie mają kilka sklepów stacjonarnych, z szerokim wyborem alkoholi. Prostym wyborem są też sklepy internetowe np. smaczajama.pl.

Zdrowych i zadowolonych gardeł Wam życzę!

Wasz Tejsti.


Więcej o mnie

Sprawdź mój kanał na YouTube Maska Barmana

Wejdź na kanał YT maska barmana
Młody Ziemniak jako pomysł na prezent oraz inwestycję.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Przewiń na górę